Mijając latarnię morską Pointe du Petit Mineau nieopodal Brestu, olsztyński żeglarz płynący na jachcie "Polska Miedź" dziś popołudniu z powodzeniem ukończył samotny rejs dookoła świata wokół trzech przylądków. Wyruszył w niego 30 czerwca ubiegłego roku
- Czułem się jak Syzyf. To mnie wykańczało, psychicznie. Im bardziej prąd mnie cofał, tym dłużej i mocniej wiosłowałem. Po pięciu dniach nagle zorientowałem się, że znów jestem w tym samym miejscu – opowiada Aleksander Doba, laureat Super Kolosa 2011 i pierwszy człowiek, który przepłynął kajakiem Atlantyk z Afryki do Ameryki Południowej, wykorzystując wyłącznie siłę własnych mięsni (i woli)
Historia niesamowitej, pięcioletniej podróży przez cztery kontynenty człowieka akcji, który w tym roku w Gdyni ostro "namieszał". – Dlaczego w ogóle wyjechałem? Po prostu, miałem już dość tego szarego śniegu topniejącego na ulicach Warszawy
W ubiegłym roku była odkryciem Kolosów. Po otrzymaniu statuetki w kategorii „Podróże” za niezwykłą wyprawę za koło polarne, podczas której dzieliła koczownicze życie z rodziną Nieńców, Magdalena Skopek powiedziała, że chciałaby ich ponownie odwiedzić zimą. Kilka dni temu wróciła z Syberii
Aleksander Doba laureatem Super Kolosa, Bronisław Radliński, Piotr Kuryło, Paweł Kilen i uczestnicy wyprawy Hoher Göll 2011 laureatami Kolosów. Nagroda specjalna dla Afryki Nowaka