Dwóch przyjaciół, dwa krańce Polski, jedna Pasja: Janusz
Janowski i Jacek Olszewski. Pierwszy – właściciel agencji MART z Krakowa,
wydawcy Informatora Turystyczno-Kulturalnego „Wędrowiec”; drugi – inspektor ds.
turystyki w Urzędzie Miasta Gdyni. W połowie 1998 roku wspólnie zastanawiali
się, jak uatrakcyjnić IV Gdyńskie Targi Turystyczne Kaszuby ’99, których
współorganizatorem był UM Gdyni, a jednym z patronów medialnych „Wędrowiec”. Ze
strony Janowskiego padła wtedy propozycja, by zrobić coś, czego w Polsce jeszcze
nie było – Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, podczas których swoje dokonania
będą mogli zaprezentować ludzie uprawiający tramping, taternictwo jaskiniowe,
żeglarze i alpiniści: całe środowisko podróżniczo-eksploracyjne w jednym
miejscu.
Pierwsze Ogólnopolskie Spotkania Podróżników odbyły się w
dniach 26-28 lutego 1999 roku przy okazji wspomnianych targów Kaszuby ’99 w hali
WTC Gdynia Expo. Dla imprezy trudno było wyszukać właściwą nazwę, bo nie
mieściła się w żadnym z istniejących i znanych schematów. Do Gdyni dotarli m.
in. Krystyna Chojnowska-Liskiewicz, Marek Kamiński, Kuba Jakubczyk, Janusz
Kasza, Arkadiusz Pawełek, Edi Pyrek, Roman Paszke, Michał Kochańczyk i Bogdan
Kopka. Byli też przedstawiciele Gdyńskiego Klubu Motolotniarzy. Określenie
„spotkania podróżników” rzeczywiście więc najlepiej oddawało to, z czym mieliśmy
do czynienia. Jednak były to też spotkania z podróżnikami, bowiem formuła
całości imprezy była niezwykła: wybitni alpiniści, żeglarze i wędrowcy nie tylko
wygłaszali prelekcje na temat swoich wypraw, ale byli również przez cały czas
trwania targów gospodarzami swoich targowych stoisk. Prezentowane na nich
zdjęcia i eksponaty z podróży cieszyły się ogromnym zainteresowaniem
publiczności odwiedzającej halę WTC Expo. Na brak zainteresowania nie mogli
narzekać ani przez chwilę.
Taka formuła trwała tylko przez dwie edycje, bo przed
trzecią centrum targowe w Gdyni zostało zlikwidowane. Idea spotkań polegająca na
promocji dokonań podróżników, poprzez ich bezpośredni kontakt z publicznością,
nie mogła być kontynuowana. Nie
była już jednak konieczna, bo istniały Kolosy, nagrody które poprzez pokazy osób
nominowanych oraz liczne
media promowały dokonania polskich podróżników.
Program
Piątek 26 lutego 1999 r.
12.00-13.30 Konferencja prasowa. Referat Janusza Kaszy "Polscy podróżnicy i odkrywcy".
14.00-15.00 Spotkanie z Edim Pyrkiem
15.30-16.30 Spotkanie z Arkadiuszem Pawełkiem
Sobota 27 lutego 1999 r.
13.00-14.00 Spotkanie z Markiem Kamińskim i Gdyńskim Klubem
Motolotniarzy
14.00- 15.00 Spotkanie z Kubą Jakubczykiem
15.00-15.45 Spotkanie z Januszem Kaszą
15.45-16.45 Spotkanie z kpt. Krystyną Chojnowską-Liskiewicz
| |
 |
|
 |
|
| |
Stoisko organizatora I OSP |
|
Stoisko Janusza Kaszy |
|

Spotkanie z Gdyńskim Klubem Motolotniarzy

Arkadiusz Pawełek
i Anna Janowska (nacz. magazynu "Wędrowiec"). Przed stoiskiem ponton "Cena strachu", którym Arek
przepłynął Atlantyk.
Uczestnicy I OSP.
Od lewej stoją: Edi Pyrek,
Czesław Lakarewicz, Marek Rudowski, Krystyna
Chojnowska-Liskiewicz, Arkadiusz Pawełek, Andrzej Tyliński, Marek Kamiński,
Ryszard Groth, Bogdan Kopka. Siedzą: Gość uczestnik *, Michał Kochańczyk i Janusz Kasza.
PODRÓŻE RZECZYWISTE
Rozmowa z Krystyną Chojnowską-Liskiewicz, uczestnikiem
I Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, jachtowym kapitanem żeglugi wielkiej,
pierwszą kobietą, która samotnie okrążyła kulę ziemską.
- Jak Pani ocenia pomysł zorganizowania Ogólnopolskich Spotkań Podróżników?
- Jest to bardzo interesująca inicjatywa, ponieważ - przede wszystkim - daje nam
możliwość wzajemnego poznania się. Zebrani tu uczestnicy to ludzie niezwykle
ciekawi, których inaczej nie spotkałabym, bo w jaki sposób? Poza tym spotkania
takie pełnią również funkcję promocji trochę innego stylu życia, wbrew temu,
które zawładnęło naszą codziennością: bieg z pracy przed telewizor, a może
raczej jazda - przy pomocy możliwie najdroższego samochodu. Impreza ta powstała
z myślą o młodzieży, ale nie tylko: o dorosłych również. Należy im pokazywać, że
można w życiu od czasu do czasu robić coś innego, i że może to być bardzo
interesujące. Spróbujmy zachęcić młodzież, aby zrezygnowała z bezmyślnego
siedzenia przed ekranem telewizora i komputera. Powinno to być nasza misją,
ponieważ tacy oderwani od rzeczywistości nałogowcy później zginą w normalnym
świecie. Szansa, że w trudnej sytuacji życiowej poradzi sobie taki Edi Pyrek,
czy powiedzmy, Arkadiusz Pawełek, jest o wiele większa niż ta, że da sobie radę
chłopak, który spędzi dzieciństwo i młodość przed telewizorem.
Janusz Janowski
"Wędrowiec", marzec 1999
* Jeśli ktoś zna tę osobę, prosimy o kontakt.