baner2018 5m

Dzieje się na wiosnę

Ilość wyświetleń: 4503 - Dodano: poniedziałek, 15 kwietnia 2013 18:04

Dzieje się na wiosnę

Do bazy pod Everestem zbliża się Monika Witkowska, atak na najwyższy szczyt świata nową drogą na ścianie południowo-zachodniej, w stylu alpejskim, szykuje Denis Urubko (wraz z Aleksiejem Bołotowem), równie ambitny cel postawił przed sobą Simone Moro (będzie się wspinał wspólnie z Uelim Steckiem). W 60. rocznicę pierwszego wejścia na Czomolungmę w Himalajach dzieje się naprawdę sporo


Monika Witkowska to podróżniczka i dziennikarka od lat związana z Kolosami. Ostatnie wyróżnienie (za rok 2011) zdobyła w kategorii „Żeglarstwo” za arktyczny rejs na Czukotkę i Wyspę Wrangla. Tym razem rusza w górę. 4 kwietnia wyleciała do Nepalu. Zamierza nie tylko wspiąć się na najwyższy szczyt świata, ale i napisać o tym książkę. Przebieg jej wyprawy można śledzić na stronie www.everestexpedition.pl, gdzie Monika regularnie zamieszcza relacje.



Fragment najnowszej: 

Z newsów ekspedycyjnych – gruchnęła wieść, że wśród próbujących zdobywać Everest w tym roku jest szejk z Dubaju! Strasznie jesteśmy ciekawi, ile ma osób obsługi i jak będzie wyglądał jego obóz. No i w jakim stroju będzie się wspinał! Jak na razie jest podobno w drodze do bazy.


W 60. rocznicę wejścia na szczyt Edmunda Hillary’ego i Tenzinga Norgaya pod Everestem i na jego zboczach będzie nie tylko tłoczno, ale i bardzo ciekawie. Laureaci Kolosa 2010 za zimowe wejście na Gaszerbrum II, Włoch Simone Moro i Kazach Denis Urubko, tym razem każdy w swoim zespole, podejmują próby wytyczenia na Evereście nowych dróg. Ich plany wejść w stylu alpejskim na najwyższą górę świata są niesamowicie śmiałe, wręcz brawurowe. Jeśli uda im się zrealizować założone cele, napiszą nowy rozdział w historii himalaizmu. 

(Monice Witkowskiej trzeba przyznać, że wybrała dobry sezon na pisanie książki).


Ponadto 1 kwietnia wyruszyła wyprawa PZA na Dhaulagiri. W jej składzie znaleźli się m.in. nagradzani na Kolosach: Agnieszka Bielecka, Marcin Miotk i Dariusz Załuski. Z kolei Kinga Baranowska, która także wyjechała przed kilkunastoma dniami w Himalaje, celuje w swój dziewiąty ośmiotysięcznik - Makalu.