winietax

Ofensywa zimowa

Ilość wyświetleń: 3221 - Dodano: piątek, 13 stycznia 2012 00:00

Ofensywa zimowa

Wyjątkowe oblężenie przeżywają tej zimy Himalaje i Karakorum. Aż pięć wypraw mierzy się z niezdobytymi jeszcze tą porą roku ośmiotysięcznikami. Wśród uczestników nie brakuje Polaków oraz laureatów Kolosów

Ubiegłoroczny sukces trójki Simone Moro, Denis Urubko, Cory Richards na Gaszerbrumie II (Kolos 2010 w kategorii „Alpinizm”), a także determinacja w dążeniu do osiągnięcia założonych celów przez Gerfrieda Göschla oraz twórców i uczestników programu „Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015” zarówno zaostrzyły apetyty jak i przypomniały wszystkim, że warto się śpieszyć – niezdobyte zimą ośmiotysięczniki zostały na Ziemi zaledwie cztery. Na razie. Bo za dwa miesiące może się okazać, że przetrwał już tylko jeden.


Gaszerbrum I (8068 m)

  

Najbardziej tłoczno jest w rejonie sławnego lodowca Baltoro. Aż dwie wyprawy w tym samym czasie będą próbować zdobyć Gaszerbruma I, drugi po K2 najwyższy szczyt Karakorum. Przeszkadzać nie powinny sobie o tyle, że zamierzają tego dokonać różnymi drogami.


Wyprawa w ramach „Polskiego Himalaizmu Zimowego 2010-2015” kierowana przez Artura Hajzera

Po ubiegłorocznym zimowym niepowodzeniu na Broad Peaku wyprawy 9-osobowej tym razem Artur Hajzer zdecydował się na ekspedycję w znacznie mniejszym zespole. Na G1 drogą klasyczną (od strony zachodniej, a w górnych partiach przez tzw. Kuluar Japoński północno-zachodnią częścią ściany) będą próbowali wejść (oprócz Hajzera): Agnieszka Bielecka i Adam Bielecki (rodzeństwo) oraz Janusz Gołąb.

  

Gołąb to laureat Kolosa 1999 za przejście, wspólnie z Jackiem Fluderem i Stanisławem Piecuchem, zachodniej ściany Kedar Dome w Garhwalu. Otrzymał także wyróżnienie za rok 2000 (nowa droga na ścianie Nalumassortoq na Grenlandii), podobnie jak i Bielecki, uhonorowany, jako wówczas zaledwie 17-latek, za wejście na Chan Tengri w Tien-szanie (najmłodszy wtedy zdobywca szczytu).


  

„Hidden Peak Winterexpedition 2012” pod kierunkiem Gerfrieda Göschla

7-osobowa wyprawa międzynarodowa, której celem jest zdobycie G1 (Hidden Peak to jedna z kilku alternatywnych nazw tego szczytu) nową drogą na ścianie południowej. W składzie ekipy znaleźli się: Gerfried Göschl, Alex Txikon, Carlos Suarez, Cedric Hählen, Nisar Hussein oraz dwoje Polaków – Tamara Styś i, jako operator, Dariusz Załuski (członek nagrodzonej Kolosem 2004 zimowej wyprawy na Sziszapangmę; całkiem niedawno, bo latem 2011 jako pierwszy od 1996 roku Polak stanął na wierzchołku K2).

  

Austriak Göschl oraz Bask Txikon na południowej ścianie G1 podejmują zimą już drugą próbę. W ubiegłym roku (towarzyszył im wtedy Kanadyjczyk Louis Rousseau) udało im się dotrzeć do wysokości 7100 m.


K2 (8611 m)

  

Drugi najwyższy szczyt świata oblegać będzie co prawda tylko jedna ekspedycja, ale tłoczno może być co najmniej tak samo.


Narodowa wyprawa rosyjska na K2 2011/2012

Zorganizowana została z dużym rozmachem i liczy aż szesnastu uczestników. Są to: Wiktor Kozłow (kierownik wyprawy), Siergiej Byczkowski (lekarz), Nikołaj Czerny (najstarszy uczestnik wyprawy, dwukrotny zdobywca Mount Everestu, w tym w maju 2009 jako 71-latek), Andriej Mariew, Wadim Popowicz, Aleksiej Bołotow, Nikołaj Totmianin, Walerij Szamało, Witalij Gorelik, Władimir Biełus, Jewgienij Winogradzki, Ilias Tuchwatulin (wspinacze) oraz ekipa zdjęciowo-telewizyjna - Igor Borysenko, Władimir Kupcow, Jurij Dimczuk i Siergiej Gajdukow. Wielu z nich brało wcześniej udział w zakończonej ogromnym sukcesem wyprawie na K2 ścianą zachodnią w roku 2007.


Nanga Parbat (8126 m)

  

Położona ok. 200 km na południowy-zachód od K2 Naga Góra, położona już w Himalajach, a nie w Karakorum, również jest atakowana tej zimy przez dwa zespoły. A mimo to akurat pod nią tłoku nie ma.


Simone Moro i Denis Urubko

Laureatów ubiegłorocznego Kolosa tym razem wspiera jako fotograf Matteo Zanga. Jeśli wyprawa zakończy się sukcesem i włosko-kazachski duet stanie na szczycie, Simone Moro będzie mógł się pochwalić największą liczbą pierwszych zimowych wejść na ośmiotysięczniki. Na razie ma na swoim koncie trzy takie dokonania (w 2005 r. wraz z Piotrem Morawskim wspiął się na Sziszapangmę, w 2009 r. z Urubką na Makalu, a rok temu na Gaszerbruma II), tyle samo co Krzysztof Wielicki.


Nanga Dream

Składu tej wyprawy fanom Kolosów nie trzeba specjalnie przedstawiać. Marek Klonowski i Tomasz Mackiewicz, laureaci Kolosa 2008 w kategorii „Wyczyn roku” za trawers Mount Logan, którym w Pakistanie towarzyszy Łukasz Biernacki, atakują Nanga Parbat zimą już po raz drugi. I robią to w sposób niepodrabialny, jedyny w swoim rodzaju. Anarchia, wywrócenie schematów do góry nogami i wspinaczka w bezczasie. Być może ze wszystkich ekip mierzących się tej zimy z pakistańskimi wierzchołkami ich szanse na zakończony sukcesem atak szczytowy są najmniejsze, ale kto inny próbuje w takim stylu? Polecamy bloga nangadream.blogspot.com.  


26240 stóp

  

A na koniec, żeby nie było za słodko, krótki cytat – do zastanowienia. Nie, że od razu się pod nim podpisujemy, ale odrobina fermentu jeszcze nikomu nie zaszkodziła:


(...) przywiązywanie jakiegoś znaczenia do wysokości 8 tysięcy metrów jest śmieszne. Jeśli przeliczymy ją na stopy, otrzymamy 26240. Zapytuje dalej ironicznie: - Jaka magia może być w tak „nieokrągłej" liczbie? Jeśli punktem granicznym miałoby być 26000 stóp, to wówczas kolekcjonerzy musieliby pokonywać 27 szczytów (28, jeśli liczyć „ramię" pod wierzchołkiem Kangbachen w Nepalu).

  

I przy okazji zagadka – kto to powiedział (dla ambitniejszych pytanie poszerzone: kto i komu)?

  

Tak czy owak – zimowy himalaizm zainicjowany ponad 30 lat temu przez Andrzeja Zawadę ma się ostatnio naprawdę znakomicie. Postępy wszystkich wypraw będziemy śledzić i relacjonować na bieżąco.

  

[pt]

| źródła: nangadream.blogspot.com, thenorthfacejournal.com, polskihimalaizmzimowy.pl, gerfriedgoeschl.at, k2-winterclimb.ru, karakorumclimb.wordpress.com, russianclimb.com