winietax

Tego jeszcze nie było! Kolosy pod strzechy, czyli Janowski na rowerze

Ilość wyświetleń: 3293 - Dodano: wtorek, 25 marca 2014 08:31

Tego jeszcze nie było! Kolosy pod strzechy, czyli Janowski na rowerze

Nie dalej jak kilka tygodni temu Janusz Janowski, pomysłodawca Kolosów i od 15 lat siła sprawcza największej podróżniczej imprezy w Polsce, wysłał mejla o cokolwiek elektryzującej treści. Chyba najwyższa pora, by wreszcie upublicznić to, co napisał

             

Janusz Janowski:

           

- Przez 15 lat istnienia Kolosów czułem zażenowanie faktem, ze nie dorastam swoim gościom nawet do pięt. Może kiedyś zaczynałem nieźle, autostop w wieku piętnastu lat, w tym samym roku Rzym z rodzicami samochodem marki warszawa, Rumunia z plecakiem trzy lata później. Ale potem była już tylko turystyka zorganizowana i krótkie wypady z plecakiem.

           

Chciałbym to w końcu zmienić.

             

I, na początek, przejechać rowerem z Krakowa do Gdyni. Z okazji piętnastej edycji Kolosów.

            

Pewnie, że nic w tym niezwykłego - kolosy robią taką trasę na piechotę albo kajakiem i to pod prąd. Ale mnie nie zależy na wyczynie. Chciałbym, aby ta podróż czemuś służyła.

          

Owszem, chodzi mi również o zrzucenie zbędnych kilogramów, ale wyłącznie taki cel byłby nazbyt samolubny.

          

Zabieram więc ze sobą przenośny dysk, a na nim najciekawsze pokazy z Kolosów z ostatnich lat. Chciałbym - tam gdzie mnie zaproszą - odtwarzać je dla lokalnej publiczności. Mogą to być gminne domy kultury, szkoły, remizy strażackie czy biblioteki. Jeden warunek: sala wyposażona w niezbędny do projekcji sprzęt musi znajdować się w pobliżu trasy z Krakowa do Gdyni.

          

Oczywiście zapraszam też wszystkich chętnych do towarzyszenie mi w tej wyprawie. Nie jestem typem samotnika. Jeśli ktoś będzie chciał opowiedzieć coś na żywo podczas kolosowych spotkań, tym lepiej. Czym nas więcej, tym weselej! Czekam na zaproszenia. Nie liczę na honoraria.

          

Brzmiało aż niewiarygodnie, ale to wcale nie był ani nie jest dowcip: Janusz Janowski naprawdę rusza w kolosowy rajd z Krakowa do Gdyni!

           

Początek: we wtorek, 13 maja w Krakowie (data startu może jeszcze ulec zmianie, ale na razie tego się trzymajmy). Trzy dni wcześniej pierwszy, przedpremierowy pokaz na trasie – w Dworku Białoprądnickim.

          

            

Zaplanowane przystanki na trasie z Krakowa do Gdyni

(LISTA BĘDZIE NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANA, DODAMY TEŻ DATY, GODZINY I WSZYSTKIE SZCZEGÓŁY; TYMCZASEM CZEKAMY NA ZAPROSZENIA):

            

- Warszawa, klubokawiarnia podróżnicza "Południk Zero"

- Nowe Miasto Lubawskie

- Gdańsk, Szkoła Podstawowa nr 85

           

             

Wszystkich, którzy chcieliby, by Janusz zagościł z kolosowymi pokazami właśnie u nich – a mogą przy tym zaproponować lokalizację w pobliżu trasy Kraków-Gdynia – bardzo prosimy o kontakt ().

               

Serdecznie zachęcamy też do zgłaszania się wszystkich, którzy chcieliby towarzyszyć pomysłodawcy Kolosów w jego podróży – na całej trasie albo na wybranych odcinkach. Piszcie, dzwońcie – im bliżej planowanej daty startu, tym więcej szczegółów będziemy mogli podać.

             

Jedno w każdym razie pewne jest już teraz: w maju Kolosy ruszają w Polskę. Pod strzechy!